Stara Słaboniowa to zapewne ostatnia osoba w wiosce, która zna się naprawdę na życiu. A nawet na zaświatach, bo nie jednego diabła widziała. Ma ona więcej niż 70 lat, a może więcej niż 80. Tego i ona sama nie wie. Za to dobrze wie, jak pomagać innym i pogonić niejednego złego.
„Stara Słaboniowa i Spiekładuchy” zabiera nas do świata, w którym diabeł jeszcze nie powiedział dobranoc. Choć stara Teofila niejeden raz zmusi go do tego.

