„Myszy i ludzie” to krótka, ale jednocześnie niezwykle chwytająca powieść autorstwa Johna Steinbecka. Pisarz pokazał nam obraz ludzi, którzy podążają za swoimi marzeniami. Jednak szara rzeczywistość cały czas ściąga ich w dół.
John Steinbeck w „Myszach i ludziach” zabiera nas do czasów Wielkiego Kryzysu w USA. To było pod koniec lat 20. XX wieku. Sama powieść to książka z gatunku literatury pięknej. Choć sama historia dwójki głównych bohaterów wcale nie jest taka piękna.
George Milton i Lennie Small to nietypowi przyjaciele, którzy podążają przez Stany Zjednoczone w celu zarobienia pieniędzy na marzenia. Chcą założyć własną farmę i być niezależnymi. Te marzenia bardziej działa na Lenniego, który jest gigantem, silnym człowiekiem, ale z umysłem dziecka. Jego opiekunem i przyjacielem jest George, który w życiu miał częściej pod górkę. Własna farma jest czymś, do czego dąży, ale czy do końca wierzy w możliwość realizacji tego celu?
Lennie w przeszłości przez nieświadomość swojej siły potrafił narobić kłopotów. George zawsze umiał go z nich wyciągnąć. Tym razem obaj liczą na to, że na terenie nowej farmy uda im się zarobić i ruszyć w kierunku własnych marzeń. Jednak kolejny raz szara rzeczywistość daje o sobie znać…
„Myszy i ludzie” to książka, która liczy sobie 120 stron. Powieść, która jednocześnie jest dość prosta i niezwykle złożona. Niektórzy opisują to jako „baśń dla dorosłych” i faktycznie tak jest. Mamy w niej historię niezwykłej przyjaźni i obowiązku. George jest niczym starszy brat dla Lenniego. Tyle razy go wyciągał z kłopotów, nigdy go nie porzucił i chciał razem z nim zrealizować marzenie. Choć być może miał świadomość tego, że nigdy im się nie uda dobić do celu.
Mamy marzenie, które pcha do działania. Wokół Wielki Kryzys, trudne czasy, ciężko o zarobek, a osoby takie jak Lennie, mogą zostać łatwo wykluczone ze społeczeństwa. Z drugiej strony w głównych bohaterów zaczyna uderzać rzeczywistość, która ściąga ich w dół. Steinbeck pokazuje, że marzeniami można przeć do przodu, ale wokół jest zbyt wiele szarości. Szarości, która odciąga i zniechęca do działania.
Do tego wszystkiego najmocniej działa finał tej powieści. W nim autor porusza niezwykle czytelnika i zostawia go z wieloma pytaniami. Choć każdy zdaje sobie sprawę z tego, jakie są odpowiedzi.
Moja ocena: 8,0/10

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz